Pan Florysta

Zdolny, kreatywny, pracowity i dobrze wyedukowany. Mimo młodego wieku, doskonale przygotowany do zawodu. Po zdobyciu doświadczenia przechodzą na swoje. Taki jest mój dzisiejszy rozmówca mistrz florystyki Mateusz Żyła.

Czytaj więcej:

Tajemnice romantycznych wyznań

Płatki róż kojarzą się z romantycznymi czynami. A jak się bez nich obejść na ceremonii ślubnej? Starożytni Rzymianie wprowadzili tradycję używania płatków róż jako atrybutu podczas uroczystych wydarzeń. To oni po raz pierwszy zapragnęli rozsypywać te luksusowe kwiaty na płatkach podczas różnych ważnych wydarzeń, co dziś też często jest w zwyczaju.

Czytaj więcej:

Secrets of romantic confessions

Rose petals are associated with romantic deeds. And how to do without them at the wedding ceremony? The ancient Romans introduced the tradition of using rose petals as an attribute at solemn events. They were the once who for the first time scattered these luxurious flowers on petals during various important events.

Czytaj więcej:

Święto wielbicieli róż

Wielkimi krokami zbliża się 47 Święto Róż w Kutnie.

To wielka gratka dla miłośników tych królewskich kwiatów. Setki różanych krzewów w wielu odmianach i tyśące kwiatów zostanie zaprezentowane różnych częściach miasta w dniach 3-5 września. Dziesiątki ogrodnków, florystów i mieszkańców Kutna będzie zaangażowanych przy tworzeniu wystawy.

Czytaj więcej:

Pstrykfotografia -przyroda w obiektywie

Przyroda jest piękna

Dziś o człowieku i jego pasji.

Michała spotkałem na swojej drodze, robił kilka razy fotografii moich prac.

Z rozmowy wynikło ze kocha fotografować lokalną przyrodę.

Z pocztku były to piekne fotografie, ale poszedł o krok dalej przetwarzajac fotografie

Teraz na podstaie fotografi tworzy cudowne obrazy.

Michał Kumór – fotograf, światłolub, osoba wysoko wrażliwa.
Czytaj więcej:

Rośliny wspólne?

Rośliny wspólne. Czy mamy szanse w dzisiejszym świecie wrosnąć w to po uszy ? 

Wychowałem się i dorastałem w bloku w dzielnicy przemysłowej na przedmieściach Lublina . Blok, w którym mieszkałem wspólnie z moimi rodzicami, bratem i siostrą miał trochę podwórka i zielonego w pobliżu. Wokół rosły 30 m topole i wierzby.  O przestrzeń wspólną w bloku robotniczym dbali mieszkańcy, ale o roślinach na ścianach czy klatce  schodowej nikt nie myślał. Przestrzeń wspólna nie istniała. Inaczej za to było w bloku moich dziadków w centrum miasta. Na ostatnim, 4 pietrze w bloku bez windy, mijałem półpiętro pełne kwiatów. Wszystko zgrabnie ustawione. Wtedy się na tym nie znałem, ale zapamiętałem ten obraz jako: zgrabna kompozycyjna całość.  Stały tam  na różnych wysokościach ficusy, yukka, oraz małe egzemplarze zielistki i sanseverii. Na samym szczycie mieszkały dwie rodziny. Po prawej stronie mieszkanie moich dziadków  a po lewej  stronie  mieszkanie innych lokatorów . Po 21 latach jak zdawałem na studia ogrodnicze, okazało się, że za przestrzeń wspólną na ostatnim pietrze odpowiadał człowiek, który wykładał rośliny ozdobne na moim kierunku oraz zarządzał instytutem roślin ozdobnych –  sam prof. dr hab. Jerzy Hetman. 

Czytaj więcej: