Mieszkamy wśród kwiatów

Tytuł mojego artykułu zapożyczyłem od tytułu książki o kwiatach doniczkowych, jaka wpadła mi w ręce w młodości. Wtedy w latach 80 minionego wieku nie miałem jeszcze pojęcia, że trafię do tej branży. Wiele z opisywanych tam roślin nie była dla nas za żelazną kurtyną dostępna.

Egzotyczne anturium w doniczkach czy strelicje nie mówiąc o orchideach, były dla miłośników kwiatów odległym marzeniem. Czasami niektóre z nich mogliśmy podziwiać w oranżeriach czy palmiarniach albo w czarno – białej telewizji. Teraz mamy większość tych roślin w zasięgu naszej ręki i naszego portfela, bez większego wysiłku. Mało tego, wiele egzotycznych gatunków zostało przez hodowców dostosowanych do uprawy domowej. Z minionego okresu jedno się nie zmieniło, lubimy otaczać się pięknymi roślinami w ogrodzie, pracy czy w domu. Rośliny mają ogromny wpływ na nas. Uspakajają i poprawiają nasze samopoczucie, dostarczają tlenu, a nawet oczyszczają nasze otoczenie ze szkodliwych substancji. Nie należy nie doceniać ich znaczenia dekoracyjnego i estetycznego. Prozdrowotne i oczyszczające właściwości roślin dowiodły liczne badania naukowe w tym Amerykańskiej Agencji Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej NASA. Naukowcy tej agencji pracując nad organizacją długotrwałych podróży kosmicznych, badali wiele gatunków roślin i odkryli wiele ciekawych ich właściwości. Okazuje się, że rośliny nie tylko wytwarzają tlen i przetwarzają dwutlenek węgla, potrafią też oczyszczać otoczenie ze szkodliwych substancji. Oto niektóre z nich, które znajdują się najczęściej w nowych pomieszczeniach, zawierają je farby na ścianach, meble czy kleje w podłogach.
Trichloroetylen – dawniej stosowany jako rozpuszczalnik tłuszczów: do ekstrakcji i odtłuszczania czyszczonych powierzchni (np. przed klejeniem czy malowaniem), obecnie zaprzestano go używać z powodu silnych właściwości narkotycznych oraz rakotwórczych. Wdychany z powietrzem może powodować zawroty i bóle głowy, nudności, a w dużych stężeniach drgawki i śmierć. Występuje w: tuszach do drukarek, farbach, lakierach.
Formaldehyd (Aldehyd mrówkowy) – stosowany jest przy produkcji chusteczek higienicznych, sztucznych tkanin odzieżowych, dywanów, materiałów budowlanych, kosmetyków do paznokci, płyt pilśniowych i toreb papierowych. Jest to substancja alergizująca. Przy większych stężeniach i długotrwałym wdychaniu powoduje nadwrażliwość. Powoduje podrażnienie dróg oddechowych, obrzęki krtani i płuc.
Benzen – silnie toksyczna i rakotwórcza substancja, która jest stosowana do produkcji plastiku, detergentów, pestycydów i leków. Występuje także w dymie tytoniowym, spalinach samochodowych, klejach i farbach. Podrażnia oczy i drogi oddechowe. Powoduje ból głowy i podnosi ciśnienie.
Ksyleny – stosowane jako rozpuszczalnik farb i lakierów. Pojawiają się w wyrobach gumowych, skórzanych, dymie tytoniowym i spalinach samochodowych. Podrażniają usta, gardło, powodują ból głowy, a w skrajnych wypadkach potrafią uszkodzić wątrobę, nerki i zaburzać pracę serca. Amoniak – występuje w środkach do czyszczenia szyb, nawozach, woskach do podłóg. Powoduje podrażnienie oczu, gardła, wywołuje duszności i kaszel. Z tej wiedzy możemy korzystać dziś na ziemi i cieszyć się ich prozdrowotnymi właściwościami. Przedstawię Wam teraz kilka z nich.

Skrzydłokwiat – Spathiphyllum sp.

Jest rośliną łatwą w uprawie, nie wymaga skomplikowanej pielęgnacji lubi światło rozproszone, woli stanowisko dalej od okien i umiarkowane podlewanie, lubi zraszanie liści miękką wodą. Jonizuje powietrze ujemnie, dlatego polecana jest do pomieszczeń biurowych, niweluje podobnie jak paprocie szkodliwe promieniowanie elektromagnetyczne. Polecana do naszych sypialni i miejsc, gdzie wypoczywamy. Rozkłada -trichloroeten, formaldehyd, benzen, ksyleny, amoniak czyli trucizny zawarte w farbach i klejach, które są składnikiem wielu rzeczy obecnych w naszym otoczeniu.

Sansewieria gwinejska (wężownica) –  Sansevieria trifasciata

 

Piękna jest zwłaszcza jej odmiana ‘Lauretiana’ z żółtymi obrzeżami liści. Roślina bardzo dekoracyjna, łatwa w pielęgnacji. Potrzebuje jednak znacznie więcej światła niż skrzydłokwiat, nie lubi jednak bezpośredniego nasłonecznienia. Wymaga bardzo małej ilości wody, jest odporna na przesuszenie, polecana dla osób mających mało czasu. Toleruje czasowo mocne nasłonecznienie, podłoże zasobne, ale lekkie nie wymaga częstego zasilania odżywka. Sansewierie polecam do dekoracji biur, restauracji, barów i oczywiście naszych mieszkań. Na rynku dostępne są w wielu wielkościach od małych do wielkich rozmiarów, najładniej prezentują się w ceramicznych i betonowych pojemnikach. Niweluje działania – trichloroetenu, formaldehydu, benzenu i ksylenu.

Anturium AndreegoAnthurium andreanum

 

Oczyszcza powietrze z ksylenu, formaldehydu i benzenu. Roślina kwitnąca o ciekawych ozdobnych liściach. Obecnie na rynku dostępne jest wiele odmian kwitnących w wielu kolorach od zielonych, przez białe, kremowe, czerwone bordowe, a nawet fioletowe. Od form miniaturowych po ponad 1,5 egzemplarze Rośliny kwitną bardzo długo, wymagają stanowiska ze sporą ilością światła, ale nie powinny być narażone na bezpośrednie działanie światła słonecznego. Wymagają zasobnego podłoża i regularnego zasilania nawozem, nie przepadają za suchym powietrzem i uwielbiają zraszanie. Podlewamy umiarkowanie.

Epipremnum złocisteEpipremnum aureum

 

To pnącze, którego posiada sercowate dekoracyjne liście nakrapiane o żółtych bądź jasnozielonych smugach. Pędy mogą dorastać nawet do 4,5 m długości Oczyszcza powietrze z ksylenu, benzenu i formaldehydu, na jego liściach o sporej powierzchni osiadają bardzo szkodliwe dla naszego zdrowia składniki smogu tzn. bardzo drobny pył PM10. Zmywamy go, zraszając rośliny. Roślina toleruje miejsca cieniste, ale w dobrym oświetleniu przebarwienia liści są kontrastowe i atrakcyjniejsze. Roślina nie lubi bezpośredniego nasłonecznienia w upalne południe latem, nie lubi także nadmiaru wody – jeśli ma zbyt mokro, na liściach pojawiają się brązowe plamy.

Flebodium złocistePhlebodium aureum

Obecnie zdecydowanie moja ulubiona roślina. To paproć, choć na nią nie wygląda. Jest znacznie bardziej odporna na suche powietrze niż tradycyjna paproć nefrolepis -Nephrolepis exaltata (którą szerzej opisze w następnym artykule). Jej najpiękniejsza odmiana to ‘Blue Star’ o srebrno zielonych powcinanych liściach pokrytych drobnym nalotem. Uwielbia miejsce nieco zacienione, pozbawione przeciągu. Dobrze rośnie w zacienionym oknie. Flebodium lubi wilgoć, ale nie znosi podlewania do środka, jak wszystkie paprocie. Podlewajmy więc po doniczce, tuż przy brzegu, by nie zalewać środka rośliny, najbezpieczniej zresztą jak wszystkie rośliny podlewać do podstawka Wymaga miękką wodę najlepiej deszczówkę albo przegotowaną (pozbawioną węglanu wapnia). Nie znosi przelania i zasuszenia, więc trzeba jej doglądać i utrzymywać optymalną, stałą wilgoć. Dla zapominalskich może być dość trudna w uprawie. Pamiętajmy od wiosny do późnej jesieni o regularnym zasilaniu najlepiej specjalistyczną odżywką do paproci. Nie znosi zraszania po liściach. Podłoże o odczynie kwaśnym jak do wszystkich paproci. Super prezentuje się w nowoczesnych industrialnych pomieszczeniach, widnych łazienkach, w przedpokoiach i sypialniach. Polecam ja do modnych ostatnio ogrodów w szkle, pięknie rośnie w towarzystwie innych gatunków paproci np. delikatnego Adiantum (Adiantum raddianum) czy Orliczka kreteńska (Pteris cretica). Gatunki te razem pięknie wyglądają. Każda ma indywidulana zupełnie inną formę i odcień zieleni. Bardzo dobrze czują się z dodatkiem mchu, ponieważ jak on wymagają kwaśnego podłoża. Wzbogaca pomieszczenia w tlen, jonizuje powietrze ujemnie, łagodzi szkodliwe promieniowanie elektromagnetyczne. Kupowanie roślin doniczkowych polecam w dobrych kwiaciarniach i specjalistycznych sklepach. Kupicie tam dobrej jakości rośliny, ale i otrzymacie też odpowiednie porady, a także specjalistyczne podłoża do ich uprawy. Odpowiednie dla nich odżywki i piękne donice i osłonki. Życzę wszystkim spokojnego wypoczynku wśród roślin.