Mistrz i labirynt roślin na Zieleń to Życie

Zieleń to życie to targi, które warto odwiedzać. W tym roku wyjątkowo warto, gdyż po wielu latach na hale Expo powróciły kwiaty cięte!

The Blooming Collective

W tym roku wielką i pozytywną niespodzianką było osobne stanowisko z kwiatami ciętymi. Grupa producentów różnych kwiatów utworzyła razem jedno, obszerne stanowisko, które zajmuje ok 1/3 hali nr 3 na targach. Na miejscu można było zapoznać się z pięknymi odmianami eustomy, nabrać energii przy kolorowych i pachnących liliach czy popatrzeć na różnorodność róż gałązkowych. Te ostatnie były dość zaskakująco ułożone w bukiety w formie palm. Całe stanowisko było przestronne, kolorowe i pełne informacji, również po polsku.

Jesienne inspiracje Mistrza

Producenci z rozmachem weszli na targi, gdyż już pierwszego dnia goście odwiedzający targi mieli okazję (i przyjemność!) oglądać pokaz florystyczny Mistrza Świata w sztuce florystycznej Tomasza Maxa Kuczyńskiego. Mistrz zaprezentował 6 prac, a podczas pokazu podpowiadał, że elementy aranżacji można pozyskać prawie zewsząd (resztki po remoncie, czy szpilki florystyczne, które już wyszły z mody). Na swoich aranżacjach pokazywał w jaki sposób wprowadzić powietrze do prac florystycznych. Co ciekawe przyznał, że nie do końca wiedział, z jakimi kwiatami będzie pracował podczas pokazu, więc i kryzy użyte podczas pokazu były dość wszechstronne i mógłby być wykorzystane w kilku kombinacjach kolorystycznych, co też podkreślał ze sceny.

Labirynt roślin

W tym roku organizatorzy targów zaproponowali zmianę w układzie przestrzennym stanowisk na targach, co wymusiło ruch w jednym kierunku i sprawiało, że goście odwiedzający targi mieli ograniczoną możliwość wyboru ścieżki, którą podążają. Tworzyło to swoisty labirynt stworzony z kolejnych wypełnionych zielenią stanowisk producentów i przez wielu z nich było bardzo pozytywnie odebrane.

Części moich rozmówców już pierwszego dnia po południu skończyły się materiały reklamowe, zamawiane na całe trzy dni targów! W tym roku bowiem gości odwiedzających targi było odczuwalnie więcej. Tak samo zresztą, jak i producentów obecnych na tym wydarzeniu. Co ciekawe, w tym roku właściwie nie można było skorzystać z bezpłatnych wejść: wszystkie były biletowane. To również należy uznać za plus, ponieważ biletowanie przekłada się na lepszą jakość targów oraz naturalny odsiew przypadkowych hobbystów.

Konkurs nowości

Konkurs nowości to bardzo długa tradycja targów Zieleń to Życie. W tym roku szczególne uznanie uzyskała róża okrywowa Matka Polka o pięknym czerwonym odcieniu wyhodowana przez Mateusza Sobieszka. Odmiana została ochrzczona w 2025 roku w Instytucie Matki Polki w Łodzi na 35-lecie Instytutu. Bardzo dekoracyjna roślina, która obficie kwitnie wielkimi gronami kwiatów tworzących się na końcach pędów. Gdy już zakończy kwitnienie, dalej pozostaje dekoracyjna, ze względu na czerwone owoce, które są jadalne dla zwierząt. Róża świetnie nadaje się do sadzenia w trudnych miejskich warunkach: przy pasach drogowych.

Miejskie rośliny

Podczas tegorocznych targów ważnym aspektem były rośliny, które są odporne na trudne warunki miejskie. Podczas targów zaprezentowano listę 500 roślin, które są rekomendowane zarówno przez szkółkarzy, jak i dendrologów i dedykowane do miast. Rośliny te zostały dobrane pod kątem zmian klimatu, deficytów wody, miejskiej wyspy ciepła oraz coraz mniejszą dostępnością środków ochrony roślin. Co ciekawe, organizatorzy targów postarali się, by rośliny wymienione w broszurze można było odnaleźć również na targach. Każdy szkółkarz, który miał je w swoim portfolio był oznaczony specjalnym logo z motywem liścia i dzięki temu odwiedzającym łatwo było się zorientować, że na danym stoisku można pytać o rośliny nadające się do nasadzeń miejskich.

Zieleń to życie!