Obrazy roślinne to nie tylko chrobotek…

Miałam przyjemność zobaczyć wernisaż prac florystycznych Agnieszki Reimus – Knezevic w Filharmonii Warmińsko – Mazurskiej im. Feliksa Nowowiejskiego w Olsztynie.

Znam Agę już kilka lat. Odwiedza mnie w kwiaciarni czasem jako klientka, czasem po prostu powiedzieć „cześć”. Lubię ją obserwować. Za każdym razem, gdy zobaczy jakąś ciekawą, rzadką roślinę to cudownie się nią zachwyca i ogląda z pełnią pasji, dopytuje. „Widzę”, że już układa w głowie, do czego można by to wykorzystać, z czym skomponować.                                                                                                                            To człowiek orkiestra: reżyserka, scenarzystka, mistrzyni florystyki, absolwentka szkoły Izy Tkaczyk, uczestniczka wielu pokazów florystycznych, hortiterapeutka, prowadząca warsztaty florystyczne, współwłaścicielka pracowni florystycznej, a teraz autorka projektu

MandalArt – obrazy roślinne

Jakim cudem to wszystko łączy?
Jak sama żartobliwie przyznaje – jej doba jest po prostu dłuższa. Gdy tworzy, czas zwalnia, następuje relaks i wyciszenie.

Pierwszą pracą w formie obrazu, którą stworzyła na „Noc Muzeów” była dwustronna Mandala. Z jednej strony obraz roślinny, z drugiej obraz cieni, jaki te rośliny tworzyły. Doświadczenie to natchnęło ją do wykonania kolejnych kwiatowych obrazów. I od razu wiedziała, że będą to Mandale, których wizerunki historia zna już od paeolitu.

Mandale składają się z dwóch istotnych elementów.
Pierwszy to okrąg czyli to co transcendentalne, boskie, nieskończone, cykl życia i  natury. Drugi to kwadrat czyli to co wewnętrzne, związane z człowiekiem i ziemią, fundament na którym można budować życie i relacje. Razem tworzą harmonijną całość i mają działanie terapeutyczne.

Tyle wiedziałam.

Z niecierpliwością czekałam więc, żeby zobaczyć na żywo to, co widziałam do tej pory na zdjęciach Agnieszki np. z Międzynarodowych Targów Gardenia. Spodziewałam się zachwycić i tak właśnie się stało.

Różnorodność roślin i nastrojów

We foyer Filharmonii czekały 22 prace. Każdy z obrazów wywołał inne emocje, z czym innym się skojarzył.  Jedne działały wyciszająco, uspokajająco, inne zachęcały do działania. Wśród nich znalazły się takie, które przeniosły mnie do czasów dzieciństwa sytuując się w świecie baśni i krainy magii.

Część obrazów była eteryczna, delikatna, ale znalazły się i wyraziste, mocne, ciemniejsze, pełne głębi.

W pracach dostrzegłam bardzo dobre rzemiosło, które wymagało wielu godzin, a nawet dni skupienia, cierpliwości autorki. Dzięki zastosowaniu różnych struktur i faktur nadała efekt trójwymiarowy.

Różnorodność zastosowanych roślin ciekawiła mnie. Jedne zostały użyte w całości jak paprocie, czy miłorząb, inne zostały pocięte lub pokrojone, a nawet piłowane jak w przypadku obrazu z redstu. Wszystkie Mandale zostały wykonane z naturalnych roślin suszonych lub stabilizowanych.

Obrazy Agnieszki mogą zaistnieć w różnych przestrzeniach. Ze względu na minimalizm wpasują się w nowoczesne wnętrza, a ich naturalność idealnie pasować będzie w style eko rystykalne, retro, boho.

Ilość doznań florystycznych jakich doświadczyłam podziwiając te rewelacyjne dzieła sztuki powoduje, że tym chętniej zapraszam Was drodzy Czytelnicy do zobaczenia projektu MandalArt na żywo. Prace Agnieszki można obejrzeć do 22 maja w Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej w Olsztynie.

Agnieszka Reimus Knezevic  współwłaścicielka pracowni florystycznej Trzy po Trzy

Autorką artykułu i zdjeć jest:

Ewa Wojtyszka – Browarczyk. Florystka, absolwentka Szkoły Florystycznej Małgorzaty Niskiej, uczestniczka wielu warsztatów i kursów florystycznych, właścicielka pracowni florystycznej Chwila Moment w Olsztynie.