Wstęp

Fascynują nas dalekie krainy, egzotyczna przyroda,  wszystko, co jest inne i ciekawe, zawsze wzbudzało i wzbudza zainteresowanie ludzi. Floryści i ogrodnicy to takie grupy zawodowe, które pasjonują się egzotycznymi roślinami.

Pierwsza na naszym podium: Protea królewska (Protea cynaroides) w Polsce znana jako Srebnik królewski. Roślina ta należy do rodziny Srebrnikowatych- (Proteaceae juss)

Pąk Protei

 

1.Występowanie – w naturalnym środowisku to nieduży, wiecznie zielony krzew dorastający z reguły do 1,5 m; porasta głownie skaliste zbocza wzgórz; mieszkańcy RPA nazywają je garnkami miodu ze względu na dużą ilość nektaru wydzielanego przez jej kwiatostany.

2.Nazwa pochodzi od greckiego boga Proteusza; słynął on z pewnej niezwykłej zdolności – potrafił zmieniać kształty i właśnie podobną właściwością odznacza się protea (dawniej botanicy uważali poszczególne stadia rozwoju tej rośliny za odrębne gatunki).

3.Cechy szczególne – kwiatostan opisywanej rośliny (może osiągnąć nawet 30 cm średnicy) zachwyca barwą, która może być różna: czerwona, różowa, biała lub kremowa; warto dodać, że liście mają charakterystyczne, srebrzyste owłosienie.

4.Zastosowanie – floryści uwielbiają proteę jako kwiat cięty; wbrew pozorom nie jest to łatwa do „obróbki” roślina, ponieważ wydobycie jej piękna wymaga sporej kreatywności; wielkość i kształt

  • powodują, że w każdej kompozycji będzie rośliną dominującą, wszystkie pozostałe rośliny musza być jej podporządkowane, ale efekty naszej pracy mogą być fantastyczne;
  • moim zdaniem pięknie komponuje się z różnymi gatunkami eukaliptusa oraz ze swoją mniejszą krewniaczką serrurią florida i  innymi roślinami z tej strefy klimatycznej;
  • kwiaty jeżeli kupimy świeże, są bardzo trwałe – zachowują swoje walory nawet przez 3 tygodnie i – co najfajniejsze – świetnie się zasuszają; jeżeli taki bukiet lub pojedyncze rośliny zawiesimy w chłodniejszym, ciemnym i przewiewnym pomieszczeniu, to doskonale zachowają kształt i kolor;
  • świetnie też sprawdza się z innymi delikatnymi roślinami: różą, peonią, lizantusem
    ( eustomą);
  • coraz częściej znajduje zastosowanie w florystyce ślubnej.

 

5.Zakup i przygotowane – Protea ma zdrewniałą łodygę, często jest importowana z kraju swojego pochodzenia, czyli z RPA (stanowi jeden z elementów godła tego państwa ), wiec musimy zwrócić baczną uwagę na jej świeżość. Kwiatostan powinien mieć właściwy dla danej odmiany kolor, nie mogą występować przebarwienia . Roślina powinna być transportowana na mokro, w chłodni i w specjalistycznym opakowaniu.
6.Postępowanie w kwiaciarni – Jak wszystkie rośliny o zdrewniałych łodygach. protea lubi w wazonie więcej wody; po przywiezieniu dobrze jest, przed wstawieniem do wody z odżywką, odpowietrzyć wiązki przewodzące tak, aby swobodnie pobierała wodę Możemy zrobić na dwa sposoby: albo zaparzając, albo stosując specjalistyczny preparat do odpowietrzania wiązek przewodzących. W kwiaciarni przechowywać i eksponować w temperaturze powyżej 150C . Protea jest rośliną w zasadzie dostępną w ciągu całego roku, ale najpiękniejsza jest wiosną na południowej półkuli, czyli u nas od września. Warto dodać także, że to jedna z droższych roślin dostępnych na polskim rynku

7.Protea jako roślina doniczkowa – Proteę można również z powodzeniem uprawiać w domu. W Polsce jako roślina doniczkowa jest bardzo rzadko spotykana, ale na południowej półkuli wręcz odwrotnie; często spotyka się ją tam również w ogrodach. Protea lubi stanowiska słoneczne oraz przepuszczalne podłoże
o odczynie lekko kwaśnym i niskiej zawartości fosforanów i azotu. Osiąga wielkość kilkudziesięciu centymetrów. W naszym klimacie późną wiosną i latem warto wystawiać roślinę na zewnątrz, np. na taras czy balkon. Znosi nawet lekkie przymrozki. W lecie wymaga umiarkowanego podlewania, zimą natomiast należy podlewać ją oszczędniej i zapewnić chłodniejszą temperaturę, w granicach 100 C.

8.Protea jako roślina suszona – Kwiatostany protei na naszym rynku dostępne są też jako rośliny suszone. Nożna je kupić jako tzw. susz egzotyczny lub samemu zasuszyć i wykorzystać w suchych bukietach.

 

Jedynym ograniczeniem w wykorzystaniu protei, jest nasza kreatywność,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.