Florystyczne szkiełko i oko.

Co to za kwiat? Mam nazwę na końcu języka. Też tak macie?
Każdemu z nas przyszło nie raz zastanawiać się jak nazwać daną roślinę. Często też używamy nazw potocznych, handlowych i regionalnych, niemających nic wspólnego z nazwą botaniczną. Tylko po co używać nazw botanicznych, skoro klient i tak w większości przypadków ich nie zna i nie używa. Odpowiedzi z pewnością tyle ile nazw roślin, ja jednak odpowiem jednym słowem – dla profesjonalizmu.

Czytaj więcej:

Mieszkamy wśród kwiatów

Tytuł mojego artykułu zapożyczyłem od tytułu książki o kwiatach doniczkowych, jaka wpadła mi w ręce w młodości. Wtedy w latach 80 minionego wieku nie miałem jeszcze pojęcia, że trafię do tej branży. Wiele z opisywanych tam roślin nie była dla nas za żelazną kurtyną dostępna.

Czytaj więcej: