Krajowy raport z badania rynku kwiatowego przeprowadzonego w Polsce przez Ambasadę Królestwa Niderlandów w Warszawie 2020 r.
Wprowadzenie
Dane dotyczące eksportu z Holandii są najlepszym wskaźnikiem wielkości i dynamiki wzrostu sektora kwiatowego w Polsce. Polska znajduje się na 5. miejscu wśród importerów kwiatów ciętych i roślin ozdobnych z tego kraju. Na pierwszych miejscach są bardziej rozwinięte i silniejsze gospodarczo: Niemcy, Wielka Brytania, Francja i Włochy. Polska od kilku lat systematycznie umacnia swoją pozycję jako poważny importer kwiatów. Wartość importu stale rośnie: w 2019 roku wzrosła o 12%. Jest to największy skok w pierwszej dziesiątce krajów na liście. Pomimo dynamicznego rozwoju rynku kwiatów, polski sektor nie zbadał i nie zmierzył potrzeb i najważniejszych problemów, z jakimi boryka się branża.
Jej wysokość — Pelargonia
Pelargonię, jako roślinę wszyscy znany i cenimy. Stanowi nieodzowny element, tarasów, balkonów, skrzynek i donic, od maja aż do pierwszych przymrozków — wiecie taki mamy klimat. Jest rośliną, która odwdzięcza się za pielęgnację (podlewanie, nawożenie i usuwanie przekwitniętych kwiatów), obfitym kwitnieniem przez cały niemal okres wegetacyjny, choć znam przypadki (jesień /zima 2019-2020), że i całorocznym. Wiele osób z branży ogrodniczej nie raz, wyrokowało zmierzch dominacji pelargonii na rzecz innych, co raz to nowych roślin sezonowych i jaki jest tego efekt – królowa jest tylko jedna i nią pozostała. Jeżeli nie stanowi nasadzenia monogatunkowego to z pewnością, gra pierwsze skrzypce w nasadzeniach wielorodzajowych.
Sebastian Wasilewicz nasz korespondent w Niderlandach
Przedstawiamy sylwetkę naszego niderlandzkiego (holenderskiego) współpracownika- Sebastiana Wasilewicza. W zakładce kwiatowe odsłuchy będziecie mogli wysłuchać, jak ciekawie opowiada o florystyce w swoich podcastach(słuchowiskach). Sebastian przedstawia swoje spojrzenie na niderlandzki rynek kwiatowy i florystykę.
Florystyczne szkiełko i oko.
Co to za kwiat? Mam nazwę na końcu języka. Też tak macie?
Każdemu z nas przyszło nie raz zastanawiać się jak nazwać daną roślinę. Często też używamy nazw potocznych, handlowych i regionalnych, niemających nic wspólnego z nazwą botaniczną. Tylko po co używać nazw botanicznych, skoro klient i tak w większości przypadków ich nie zna i nie używa. Odpowiedzi z pewnością tyle ile nazw roślin, ja jednak odpowiem jednym słowem – dla profesjonalizmu.




